Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja do domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja do domu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lutego 2016

Pokój Basi

Dziś mało florystycznie, jednak ten projekt potraktowałam jak kolejne wyzwanie artystyczne, którym postanowiłam się z Wami podzielić. Dzięki niemu odnalazłam się w świece do tej pory mi nieznanym i wzbogaciłam swoją wiedzę. Ostatnie tygodnie poświęciłam na kompletowaniu wyprawki i przygotowaniu pokoiku dla naszej pociechy. Zdecydowałam się na uniwersalną kolorystykę, moim zdaniem odpowiednią zarówno dla dziewczynki jak i dla chłopca. 

Cały zamysł gdzieś od dawna kiełkował w mojej głowie, jednak przysłowiowa lampka zapaliła się przy okazji wizyty w jednej z tyskich hurtowni florystycznych, to tam zakupiłam pierwsze gadżety do pokoju córki, które utwierdziły mnie w wyborze kolorystyki. Pokoik powstawał etapami, przedmioty kompletowałam przez kilka tygodni. 

Do skandynawskiego wystroju zainspirowała mnie pora roku oraz nasza okolica zamieszkania, gdzie dziko wypasają się stada saren na pobliskich polach. Zachwycający i niespotykany widok, czasami udaje mi się zobaczyć te przepiękne zwierzęta z bardzo bliskiej odległości.

W pokoju Basi nie mogło zabraknąć rękodzieła i naturalnych elementów w postaci imienia zawieszonego na pomalowanej gałęzi, mini łapaczy snów czy lampki nocnej - karmnika dla ptaszków, wykonanego z niesamowitą starannością przez dziadka Basienki :)
 



*** Czekamy na córeczkę, która pojawi się na świece pod koniec lutego ***

piątek, 20 listopada 2015

Hiacynt w świątecznej dekoracji

Propozycja na świąteczny stół z wykorzystaniem doniczkowych hiacyntów, dekoracyjna gwiazda, która w tym wypadku posłużyła mi za wazon, dostępna w Nanu-Nana w różnej wersji kolorystycznej. Polecam fanom gwiezdnych elementów, myślę, że z powodzeniem do wykorzystania nie tylko od święta, również jako samodzielna dekoracja parapetu lub wazonik na kwiaty cięte.




wtorek, 17 listopada 2015

Sukulentowa moda

Wygląda na to, że idę na rekord, to mój drugi wpis w ciągu tygodnia po prawie rocznej przerwie :)

Poniżej kolejna spontaniczna propozycja na stół, bardziej trwała niż poprzednia bo tym razem z wykorzystaniem sukulentów. Biorąc pod uwagę aurę za oknem kompozycja jest w bardziej zimowym klimacie a może nawet lekko świątecznym ;)